9 september 2011

poetry

Alutka P
Alutka P

zatoczone

na swoje uspokojenie
nie mam już nic
na usprawiedliwienie
chroniczny brak snów

zacieram ślady
nie rozdrapuję
nauczona przez szarego wilka
oswajam

pochylone gałęzie
wchodzą przez okno
na głowę
strącony spada popiół
powoli
rozpoczyna się wycinka
skrzypi stary wbijany klin
pomaga
frustracja obracana w żart
nie słucham

poczucie winnych
sprawiedliwość
potyka się o korzenie

sekwoje tutaj nie rosną
szeryf ma więcej gwiazd
i kopnięty nimb
zatacza się

hossa
9 september 2011 at 08:05

obrazowy tekst , szary wilk i szeryf wprowadzają w klimat, podoba mi się

report

Alutka P
9 september 2011 at 08:21

hosso - dziękuję - Pozdrowczyk An - dzięki za kciuka:)

report

Ame
9 september 2011 at 10:16

z uznaniem... ;-)))

report

Alutka P
9 september 2011 at 11:26

atmo - ukłony ;)

report

Ame
9 september 2011 at 11:32

To świetny wiersz, zakręcony jak nasze myśli. Cofanie się nie jest potrzebne w życiu, bo i tak zataczamy krąg, a zataczać się może także codzienność... ;-)))

report

Bazyliszek
9 september 2011 at 18:22

jestem za przedmowcami, tylko bym zmienil "stracony popiol spada.....":)

report

Alutka P
9 september 2011 at 19:55

atmo - zataczać można się z różnych powodów - a nimb jak hula - hop ;)

report

Alutka P
9 september 2011 at 19:56

Bazyliszku - nie mam nic przeciw Twojemu czytaniu - zawsze pozwalam na swobodne czytanie i dbam o wygodę czytelnika - Pozdrawiam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register