5 september 2011

poetry

Alutka P
Alutka P

żebym tak raz nie musiała się podnosić

łóżko skrzypi zadartą pościelą
koszula przyciasna
pije na noc
nie biorę
darmowych gazet i kolorowych
unikam stylistów
nie mówcie mi co mam robić
niech ktoś zdejmie
ten krzyż
malowany jak ptak

Kasiaballou vel Taki Tytoń
5 september 2011 at 18:19

do (...) z nimi ;) dobrze Cię czytać - mrowisz ;)

report

Alutka P
5 september 2011 at 18:28

dygam nóżką ;)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
5 september 2011 at 18:35

Wszystko tu krzyczy, skarży się... Utwór nie był raczej pisany w chwilach szczęścia...

report

Wieśniak M
5 september 2011 at 20:25

ten poranek lewą nogą lewitacja do kuchni kawa i ....normalnie to do łóżka by się poszło..

report

dodatek111
6 september 2011 at 09:51

niech ten krzyż odleci jak spłoszony ptak

report

Alutka P
6 september 2011 at 20:01

picanha - tylko w domu :)

report

Alutka P
6 september 2011 at 20:01

Małgorzato - raczej nie ;)

report

Alutka P
6 september 2011 at 20:02

WM - normalnie nie wylazłoby się :)

report

Alutka P
6 september 2011 at 20:02

dodatku111 - dziękuję

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register