27 july 2011

poetry

Alutka P
Alutka P

Pomiędzy milczeniem

mnożą się wyspy
z całości kawałek
po kawałku
wyłamane zmierzchy

przymarszczenie długich zwrotnic
upalnym latem wykrzywiają tor zasadniczy
z ostrza pod zasłonę
nie trzeba udawać
zdiagnozowany lęk pozwala
na wszystko
gotowi przejść wiązką promieni
pomiędzy cierpliwością a gniewem
ostrożnie uczę się prostować
plecy i krzywizny

nie zadajesz pytań
od czasu do czasu mówisz
bez związku

nic więcej
nie powiem
albo jak Afonia
odgryzę sobie język

Kasiaballou vel Taki Tytoń
27 july 2011 at 10:11

wewnętrzne zmagania, nieustająca próba sił. ciekawa paralela pomiędzy tym, co w środku i tym na zewnątrz. zaskakująco dobra puenta, ucinająca wszelkie animozje. piszesz dość złożone wiersze, Alutko, czasami ciężko za Tobą podążać, ale uczę się :) mam tylko wątpliwość we wskazanaym dwuwersie. czy nie powinno być: "przymarszczenie długich zwrotnic/upalnym latem wykrzywia tor zasadniczy" (?) - albo źle się wczytałam.

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
27 july 2011 at 10:30

Mnóstwo pereł tutaj!

report

Darek i Mania
27 july 2011 at 11:01

pięknie tutaj w sensie o wierszu -prześliczne spojrzenie -jestem pod wrażeniem i leżę kilkakrotnie rozjechany przez ten wiersz a zwrotnicy nie przestawię bo bardzo polubiłem ten wiersz:))))

report

Alutka P
28 july 2011 at 21:17

Kaś jeżeli przymarszczenie wykrzywia - to tak :) a jeżeli zwrotnice:) dziękuję za cierpliwość Buź

report

Alutka P
28 july 2011 at 21:18

Nicki - będziem nawlekać :) Pozdrawiam

report

Alutka P
28 july 2011 at 21:19

Dariuszu - bardzo mi miło - Pozdrowczyk

report

Jarosław Jabrzemski
28 july 2011 at 21:34

A co na to pszczoły? PS Oby nie apsityria.

report

Alutka P
28 july 2011 at 21:58

Jarku :) - przerażone odleciały w ciszy i skupieniu

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register