27 july 2011
Pomiędzy milczeniem
mnożą się wyspy
z całości kawałek
po kawałku
wyłamane zmierzchy
przymarszczenie długich zwrotnic
upalnym latem wykrzywiają tor zasadniczy
z ostrza pod zasłonę
nie trzeba udawać
zdiagnozowany lęk pozwala
na wszystko
gotowi przejść wiązką promieni
pomiędzy cierpliwością a gniewem
ostrożnie uczę się prostować
plecy i krzywizny
nie zadajesz pytań
od czasu do czasu mówisz
bez związku
nic więcej
nie powiem
albo jak Afonia
odgryzę sobie język
10 january 2026
wiesiek
10 january 2026
Jaga
9 january 2026
wiesiek
9 january 2026
Jaga
8 january 2026
wiesiek
7 january 2026
wiesiek
6 january 2026
wiesiek
5 january 2026
wiesiek
4 january 2026
Jaga
4 january 2026
wiesiek