8 july 2011
tylko trochę otwarte
mlaskanie słyszę
wyraźny charkot i gderanie
możemy coś rozwiązać
taka gardłowa sprawa
w kościstych palcach zaplątane
niemiłosiernie długie noce
pocięte przez sen
rozmawiam szeptem
wiosną spodziewane gradobicie
sztachety liczę
barany atakują
same
złe wiadomości
wyszczekane gryzą
paznokcie wbite w plecy do połowy
komfortowe legowisko
zapewnia kobieta w palcie i kaloszach
dziwnie nieszczęśliwa
zbiera kamienie
w ustach starte na piasek
spadają pierwsze gorące krople
przypominam popiół i śnieg
tak jak w kinie
panoszę się w ciemnościach
przeźroczysty łyk
zimną dłonią głaszcze włosy
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
wiesiek
23 march 2026
wiesiek
23 march 2026
Jaga
22 march 2026
wiesiek
19 march 2026
wiesiek