2 july 2011

poetry

Alutka P
Alutka P

rozbierz się połóż ubierz wstań

darń ze splątanych korzeni
nie wydostanę się
znowu pod wodą
obejmuję kolana pod brodą
czekam na zaczerpnięcie oddechu
 
na wodzy coraz krótszej
wycinam koła
prędzej
 
rozbierz się połóż usiądź wstań
kulą podcina nogi - drań
nie przywykłam na kolanach
nowe rany
 
zerwanym z łańcucha
mówię dosyć
rozbierz się ubierz połóż wstań
krtań zaciśnięta
pięść o blat
z krzykiem marszruta
w czarnych butach
do łóżka
naprzód marsz
 
rozbierz się połóż ubierz wstań
ostra grań rani mi stopę
dziwi nagła słabość
znowu nago
ubierz się połóż rozbierz wstań
i wcale mi się to nie śni

Jarosław Jabrzemski
2 july 2011 at 22:22

obejmuję kolana pod brodą

report

Alutka P
3 july 2011 at 10:17

Jarku - jak zawsze masz rację ;) Pozdrawiam serdecznie

report

Wieśniak M
2 july 2011 at 23:50

Rozbierz się połóż ubierz wstań- ta fraza jakoś brzmi na długo po przeczytaniu...:)

report

Alutka P
3 july 2011 at 10:19

Mam nadzieję, że nie męczy :) Pozdrawiam A

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
3 july 2011 at 06:39

wersyfikacja psuje odbiór.

report

Alutka P
3 july 2011 at 10:20

kasiuballou - czasami ktoś przywyka - czasami zawsze czepia się mojej wersyfikacji - naprawdę to są bardzo długie wersy jak na mnie ;) Dziękuję za uwagę

report

An - Anna Awsiukiewicz
8 july 2011 at 15:15

Fajnie-- inaczej:)

report

Alutka P
8 july 2011 at 16:28

wypalona - niby proste ;) an - fajnie, że fajnie

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register