|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (283) Prose (7) Diary (43) Photography (6) Graphics (1)
Postcards (2) About me Friends (55) | |
Pochowajcie na polu kukurydzianym
przyjdź cicho jak poranna mgła
okrywająca nagą ziemię
przed wścibskim okiem dziecka
przyjdź ze swą kosą ofiary
przynosząc tylko ułamek bólu
ułamek strachu
potęga ulgi
jak dla mnie zbyt smutny :(
report
takie wiersze też czasami się zdarzają, taki los czytelnika poezji.
report
wielce prawdziwe i ta zaduma kiedy czytam
report
fotokoralowiec, dziękuję za ślad :)
report
Modlitwa o szybkie odejście. Żeby to tak łatwo było...
report
Vrba, nie nazwałabym tego modlitwą, ale cieszy mnie ktoś, kto ma inny punkt widzenia.
report
wiec jak juz pisalem zostaje sernik i krakersy ;)
report
sernik jest mój i nie oddam :)
report
smutek czuję prawie tak często jak radość...gdyby nie on nie mogłabym rozkoszować się smakiem radości...dziękuje za smutek zatem:)
report
Veronica, jakie to miłe, dygam :))
report
lubię mgłę, często nią bywam dla siebie samej:)
report
we mgle można się zatracić, wtedy nikt nie wytknie czerwonych oczu :)
report
Czytelnik patrzy pod kątem swoich doświadczeń a wiersz interpretowany na różne sposoby staje się bogatszy :)
report
wiem Vrba, wiem, dziękuję za ślad :))
report
bardzo madre zdanie, teraz musze sie z tym przespac
report
Hess, nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie to za wczesna pora na spanie :)
report
Ej Moniko, Ty i smutek? Nie bardzo mi pasuje... Jak się uśmiechniesz to i śmierć się spłoszy, zobaczysz :))))))))))))))))))))))))))
report
Ratienko, wobec tego będę nieśmiertelna :))))))
report
wielu marzy o "bezbolesnym" odejściu, to nie tylko o ostro sci kosy zależy:)
report
zależy też, ile osób będzie płakać :)
report
Dobre! Przyszedł mi na myśl "Zegarmistrz światła".
report
dziękuję Łukaszu, nie spowiedziewałam się, że ktoś to tak zinterpretuje.
report
ułamek...marzenie, jak piękne...spadłam na ziemię:)
report
dzięki Oluś :)))
report