30 november 2011

poetry

Jarosław Baprawski
Jarosław Baprawski

Do domu

niepokojące zmiany nastroju
korespondują z dupowatym dniem
wątroba raczej zdrowa
hipotetycznie
gówno mnie to obchodzi

niewyraźne dni
biją po oczach

nawet wódka
zgwałcona
we wszystkich pozycjach
spowszedniała

czy jest  jeszcze coś
oprócz śmierci i sraczki
co dzisiaj mnie zaskoczy

a jakże
świadkowie

w wypierdalać
poczułem że żyję

pragnienie
pomalowało ściany
na niebiesko

sąsiad z góry
zaintonował

"twierdzą nam będzie każdy próg"

umocniliśmy przyczółki
ostatecznej krucjaty

po litrze na twarz
wracaliśmy niesieni na tarczach

lamperiami

RENATA
30 november 2011 at 19:28

takie teksty mają swoj urok .taką szarą codzienność i gdybym miał co dzień umierać z kacem się budzić pod zimnym kocem cóż jest lepszego co mnie ukoi moja ty ..butelko

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register