19 february 2012

poetry

Jarosław Baprawski
Jarosław Baprawski

I bez ale nic nie zrobiłem

jestem pijany i źle się czuję
najważniesze jest jest to
że coś tam bije
coś staje

załóżmy okoniem

sny nie napawają optymizmem
gdy w nich ciągle wędruję na drodze
z tymi których pożegnałem
między wódką

codziennego dnia stalingradu

chciałbym powiedzieć
chuj w to wszystko

zrezygnuję z kajania
mazideł krzyży na powiekach
 
jakiego mnie stworzyłeś
takiego kurwa odbierzesz

bez dwóch zdań

bosonoga - Gabriela Bartnicka
19 february 2012 at 14:44

"wędruję po drodze z tymi, których pożegnałem..." Literówka w "mazideł". Fajna puenta :-)

report

Jarosław Baprawski
19 february 2012 at 19:57

....dzięki:)...poprawione-pozdr.

report

Szel
19 february 2012 at 15:49

bez dwuch zdan, niech odbiera dzielo ulomnosci swoich_milego Jarku:)

report

Jarosław Baprawski
19 february 2012 at 19:58

miłego...Najmilsza:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register