30 november 2012

poetry

milena
milena

utrapienie :)

 
kiedy coś swędzi między łopatkami
nijak się podrapać i
ścięgna już nie takie
dziwnie wyraźna świadomość
że ze skrzydłami nie ma to nic wspólnego
ciężki sen i przedświtne gdybanie
co tym razem

Hania
30 november 2012 at 12:07

może rosną?:)

report

milena
30 november 2012 at 20:09

różki chyba :))) dziękuję Haniu za odwiedziny i uśmiech :))

report

Bogna Kurpiel
30 november 2012 at 12:11

Ja obstawiam jednak za skrzydłami, choćby takimi malutkimi;)Super, niby sceptycyzm ale z ukrytym optymizmem! Ściskam serdecznie:))))

report

milena
30 november 2012 at 20:07

:)) pozdrawiam Dal... :)

report

jeśli tylko
30 november 2012 at 14:53

twórczy niepokój ;)

report

ApisTaur
30 november 2012 at 14:54

skrzydła do niczego?/ myślę że głupota/ można w tym przypadku/ mieć status nielota//;)

report

ApisTaur
30 november 2012 at 17:48

są takie co latają/ a skrzydeł nie uświadczysz/;))

report

Magdala
30 november 2012 at 15:18

ze skrzydłami nic :))) wręcz przeciwpołożnie! :))) buziaki, Figlarzu :*

report

milena
30 november 2012 at 20:12

dobrze że wciąż potrafimy się uśmiechać :)) :*

report

Melancthe
30 november 2012 at 15:54

hah humorystycznie :3

report

kamyczek (Chinita)
30 november 2012 at 17:45

skrzydła, jak nic!

report

Jerzy Woliński
1 december 2012 at 13:15

wolę skrzydlade myśli ,gdy nowy wiersz się przyśni:)

report

Joha
4 december 2012 at 19:59

Właśnie: co ? Pozdrawiam serdecznie :)

report

Jaro
20 january 2013 at 20:09

Zawsze lubię jak ktoś drapie:)czego i Tobie życzę:)

report

mua
27 april 2013 at 19:38

... kobiałki to jednak mają dziwne miejsca do ...swędzeń :)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register