27 november 2013

poetry

Pietrek
Pietrek

dorośli to sieroty


skrępowani chowają rodziców
 
wraz z serwetką serwantką rosołkiem
miękko w całunie  podmiotów i wyrzeczeń
 
w cieniu fotografii
 
czasem przynoszą wiązankę
chwilę mamrocząc do siebie
żeby lampka nie zgasła
 
trudno być martwym ojcem
używając żywego języka
 
człowiek ciągle się gryzie
 
 

Presumpcja
27 november 2013 at 09:07

Pięknie, boleśnie, niejednoznacznie

report

Pietrek
27 november 2013 at 09:22

dziękuję Presumpcjo :)

report

doremi
27 november 2013 at 11:17

jeżeli odchodzą rodzice, odchodzi cząstka nas, jednocześnie stajemy się- niestety- sierotami...

report

supełek.z.mgnień
27 november 2013 at 13:01

bardzo (zabieram)

report

supełek.z.mgnień
4 march 2014 at 19:36

Znowu tu jestem i odczuwam podobne emocje jak wtedy.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register