ALL WORKS Poetry (6)
About me

29 november 2011

poetry

Agnieszka Grych
Agnieszka Grych

człowiek wokoło jednego snu

inni ludzie odstają jak zawsze o całe mile od własnych mieszkań
mgła podnosi się rannych z ziemi nawet ranne
ptaki z ciepłych karmników nieopodal obnażonych lasów

obok mnie człowiek jak z obrazka małego picasso zdjęty
patrzył długo w jeden punkt na ścianie
nieraz powtarzał jeszcze że zaszedł znów za daleko
dlatego omijał mój otwarty dom

czarne limuzyny niby ociągają się wzdłuż drogi
tak naprawdę nie chcą zgubić mgły po krótkim czasie suną śmiało dalej
cóż ja mogę osunąć się osiąść na
twoich kolanach gdyby nie to że teraz tylko dobiegasz
zza kolejnej ściany pogodzony jak nigdy

z każdą pogodą

Ania Ostrowska
29 november 2011 at 19:15

zaciekawiło mnie :) jeszcze wrócę

report

Agnieszka Grych
29 november 2011 at 22:05

Aniu, dziękuję serdecznie za poczytanie, komentarz! Pzdr.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register