hm, no patrz, a mnie się tu wyświetlił przez moment sklep z ręcznie robionymi zabawkami na choinkę; był kiedyś, o ile dobrze pamiętam, przy Grodzkiej w Krakowie :) miał witrynę z miodowego szkła, dość osobliwego, z pojedynczych wypukłych szybek w kratce z metalu /nie lizałam, jakby co ;p/
Zapomniałam, że tu byłam, chociaż pamiętam foto. Dzisiaj pomyślałam przy tym miśku o turyście, który na oficjalnym profilu Tatrzańskiego Parku Narodowego napisał: "UWAGA! Niebezpieczeństwo - dziś w rejonie Doliny Kondratowej grasowały na wolności dzikie niedźwiedzie (3 niedźwiedzie w towarzystwie jednego wielkiego) Taka "niespodzianka" potrafi popsuć wycieczkę i nastrój na cały dzień! Ktoś powinien zadbać o bezpieczeństwo turystów...".
krakow?:P
report
nostaligcznejakieś...
report
:O zawsze chciałam mieć takiego miśka. większego ode mnie, co by mnie obronił w razie czego... ale nie miałam:/
report
Można nim rozczulić przeciwnika na śmierć. Załatwić wszystkie dzieci sąsiadów. Poziom radości, zależy od wielkości.
report
nie zapominaj, że na mnie i dziadka Hansa możesz zawsze liczyć Lauro ;D
report
kawał misia ...;)
report
o, tu też jakiś mój powinowaty. szalik mu dali dobrzy ludzie >:
report
wygląda na lekko przyduszonego sprzedawcę pamiątek. :>
report
edit: i z ubranka jakby wyrósł
report
spotkamy, zapytamy >:
report
no nie wiem, nie chadzam po tak luksusowych przybytkach (to za nim, wygląda jak kaplica)
report
hm, no patrz, a mnie się tu wyświetlił przez moment sklep z ręcznie robionymi zabawkami na choinkę; był kiedyś, o ile dobrze pamiętam, przy Grodzkiej w Krakowie :) miał witrynę z miodowego szkła, dość osobliwego, z pojedynczych wypukłych szybek w kratce z metalu /nie lizałam, jakby co ;p/
report
kratki? oczywiście :>
report
heh. no chodźmyż już stąd, bo zagadamy misiaka na śmierć
report
już sama nie wiem, czy trafiłam tu dla misia, czy dla komentarzy pod (i jedno i drugie, jak znalazł na dzisiaj)
report
to ja tu, a co tam, kto mi zabroni, skoro nie wie..:)
report
Zapomniałam, że tu byłam, chociaż pamiętam foto. Dzisiaj pomyślałam przy tym miśku o turyście, który na oficjalnym profilu Tatrzańskiego Parku Narodowego napisał: "UWAGA! Niebezpieczeństwo - dziś w rejonie Doliny Kondratowej grasowały na wolności dzikie niedźwiedzie (3 niedźwiedzie w towarzystwie jednego wielkiego) Taka "niespodzianka" potrafi popsuć wycieczkę i nastrój na cały dzień! Ktoś powinien zadbać o bezpieczeństwo turystów...".
report
Chyba coraz dziwniejsza wydaje misie ta odmiana sapientycznego: turysta na wolności. Turysta z miasta. Wolność - z pluszu.
report
Plusz z trocinami. Czy tam z kulką z silikonu.
report