zdarzenie jest utrzymane w tonacji
czarno - białej jak przydługa zima
w dzielnicy podmiejskiej
kobieta nie zdążyła zamknąć oczu
kiedy tak patrzy nad siebie życia nie widać
od razu więc oddajemy się
obliczeniom proporcji losu do oblodzonych chodników
w oczekiwaniu na sygnał przejęcia
nikt tu nie widział wcześniej cienkich jasnych włosów
rozrzuconych na krawężniku ale dochodzimy prawdy
o służbach komunalnych i braku roztropności
po obcasach
tylko wiek porusza każdego z osobna
***
pytanie rozbija się jak czaszka
o krawężnik
kobieta leży na chodniku
i dalej nikt nic nie wie
śmierć jest bramą cmentarza
chińskim murem niewierzących
czemu wierszu nie masz komentarzy ? chyba za mądry jesteś. Filozofia jest nauką, która poszukuje odpowiedzi na pytania, na które nie ma jednoznacznych odpowiedzi ? aż się rymło ;)
report
Wierszy jak wierszu;) Autora ma, bidak, nie tego, co trzeba;) Thx;)
report
gorzka uwaga sikimoro, ale z przykrością nie mogę odmówić jej racji. Choć może to też i kwestia zawrotnego tempa trumlowych publikacji? "kiedy tak patrzy nad siebie życia nie widać" ten wers poruszył mnie najbardziej
report
Może;) Dzięki:)
report
"śmierć jest bramą do cmentarza chińskim murem w wersji dla wierzących" "śmierć jest bramą cmentarza chińskim murem niewierzących" Do rozważenia.
report
Rozważyłam, dzięki:)
report