kiedy umrę
ale tak na śmierć
bez podglądania co robisz - spod rzęs
może wpuścisz do herbaty kilka łez
zamiast cukru
i tyle
ale wiesz
choć zmarli nie otwierają ust
bywają rozmowni – na przemilczane
tematy nie trzeba im słów
żeby z dyskrecji między wierszami
wysupłać nitkę i pleść z niej
pleść
o tym jak szukali przejść
jak drążyli
chyłkiem milczkiem ukradkiem
korytarze do serc
trochę smutny ten tekst
o niczym z rymami w kratkę
możesz go zgnieść i wyrzucić
słowa niewiele są warte
gdy grypa szaleje
na świecie
wszystko się zdaje gorączkowym
żartem
*M.Dąbrowska Noce i dnie
Gotowy jestem polubić wiesze o niczym.
report
Heh:) Dzięki za komentarz, bo cyferki jakieś takie niewiarygodne są:)
report
Milena, nieobecna usz - dzięki:) Tam jest przerzutnia:)
report
internet szybszy od wiatru :) pozdrawiam :)
report
:)
report
mam jak sisey:-)
report