sam53
ALL WORKS Poetry (1963) Prose (12) Diary (2) Photography (2) Postcards (25)
About me Friends (19)

23 october 2026

poetry

sam53
sam53

Atacama zakwitła

wczorajszy dzień przeszedł bez historii
może tylko deszcz spóźnił się o kilka godzin
wtulony w ciepły jesienny powiew wiatru
rozmawiałem z chmurami kryjąc się pod parasolem
.
ktoś z boku pomyślałby że wariat - gada sam do siebie
a ja właśnie układałem wiersz
jak twój uśmiech przed pocałunkiem
gdy uciekasz w ciszę zmieniając tylko miejsce pobytu
.
niepotrzebny już sen ani melodia gwiazd
wpadamy na siebie milcząc jak dwa ziarna piasku w klepsydrze
marząc o jednym wielkim kwitnącym ogrodzie
wtul że się we mnie mocniej
.
krople spływają z parasola prosto za kołnierz
październik otwiera ramiona na poezję

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register