mgłą rozkwitła nad ranem przewrotnie
noc jesienią nie pachnie już majem
wiatr też ucichł - czy cisza za oknem
do południa przynajmniej zostanie
.
czy dwa słowa na brzegu języka
już od dawna wpisane do wiersza
znów nam będą szaloną muzyką
wszak jesienna nikomu nie przeszła
.
ponoć w sercach i w oczach została
żarem chłodu i mgłą w październiku
gdy całuje - całuje cię cała
i przytula i kocha - ach przytul
2026-10-15