ALL WORKS Poetry (23) Prose (1)
About me

30 october 2011

poetry

liliium
liliium

odkąd jesień, nosi przebiśniegi.

to nie schody, to uszy skrzypią mi
od nasłuchiwania, czy drewno jest
w stanie udźwignąć kolejną porcję
świętości.
przemykasz po nich żywszy o ponawianie,
kłębkiem rozwiniętych źrenic.

kiedy nawet percepcja podpowiada mi
że zniknę, czas na zastrzyk.
na odtrucie od tkania.

na strach

Darek i Mania
30 october 2011 at 18:55

przemówił - refleksyjnie

report

liliium
30 october 2011 at 22:44

Przemawia nawet do mnie. A nie rozmawiam ze swoimi tekstami, trzymam je na dystans. Allah akbar, a ścieżki JEgo niepojęte.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register