ALL WORKS Poetry (21)
About me Friends (27)

9 january 2014

poetry

ike
ike

amazingly

skąd ta niepewność dzielna amazonko
koń wiatronogi przecież nie poniesie
powodowany pewnie sprawną rączką

szlak już przetarty wiedzie ścieżką grząską
wprost na polankę w jaworowym lesie
czyżbyś lęk czuła piękna amazonko

że nasza schadzka okaże się mrzonką
a ja nie wątpię i bardzo się cieszę
bo wiem co zdziałać umiesz sprawną rączką

że trawa mokra? zamówiłem słonko
bryczesy kasak na sękach rozwieszę
podeschnąć zdążą słodka amazonko

i nie marszcz czółka moja mała gąsko
to co się stanie nie może być grzechem
powodowane krzepką sprawną rączką

w siodle za tobą uszko drażnię słomką
głowę odwracasz całujesz z uśmiechem
znikła niepewność dzielna amazonko
końmi wybornie powodujesz rączką

alt art
9 january 2014 at 14:21

gąsko, Polacy nie gęsi..

report

oczy jak pustynia
24 august 2014 at 20:53

9 stycznia 2014, hmm. już za progiem wrzesień...

report

Istar
12 january 2017 at 21:01

a co teraz? za progiem?

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register