30 october 2011
poetry
Nostalgia i jesień
Liść upadł pod jej nogi nie warto się przyzwyczajać szczęśliwi chętnie do nieba nie idą
spełnieni idą w pierwszym szeregu....
report
a ja wciąż nie wiem ciągnie mnie do piekła; hmmm ziemskie przyzwyczajenie :) ale rozumię tych co nie chcą odchodzić nawet do nieba :)
jakby na sprawy nie patrzeć, to dobrze byłoby w końcu wylądować w takim miejscu, gdzie nie ma żadnych trosk i panuje święty spokój
i niech mi zawracają gitarę, nigdzie mi nie śpieszno...
bo i po co
airam jezeli chcesz swiety spokoj, to nigdy do nieba:)))
a już myślałam , że tam trochę nudno
do nieba nam za wysoko ..szczęśliwi niebo mają w sercu
z pewnością czasami
Pomyślałam o Halinie Poświatowskiej. Chciała żyć, bardzo chciała. A przecież wcześniej chciała umrzeć razem z mężem.
za Renatką - szczęśliwi nogami chodzą po ziemi, a sercami już są w niebie - nie myślą, czy chcą czy jeszcze nie :)))
You have to be logged in to use this feature. please Register
spełnieni idą w pierwszym szeregu....
report
a ja wciąż nie wiem ciągnie mnie do piekła; hmmm ziemskie przyzwyczajenie :) ale rozumię tych co nie chcą odchodzić nawet do nieba :)
report
jakby na sprawy nie patrzeć, to dobrze byłoby w końcu wylądować w takim miejscu, gdzie nie ma żadnych trosk i panuje święty spokój
report
i niech mi zawracają gitarę, nigdzie mi nie śpieszno...
report
bo i po co
report
airam jezeli chcesz swiety spokoj, to nigdy do nieba:)))
report
a już myślałam , że tam trochę nudno
report
do nieba nam za wysoko ..szczęśliwi niebo mają w sercu
report
z pewnością czasami
report
Pomyślałam o Halinie Poświatowskiej. Chciała żyć, bardzo chciała. A przecież wcześniej chciała umrzeć razem z mężem.
report
za Renatką - szczęśliwi nogami chodzą po ziemi, a sercami już są w niebie - nie myślą, czy chcą czy jeszcze nie :)))
report