4 august 2011

poetry

kama
kama

Na luzie

Życie wygina w tańcu się
jednemu tak drugiemu nie
i miodu zdrój nie każdy ma
codzienny bieg za niczym trwa

Po co się ma panoszyć wstyd
a nas podzielić wielki zgrzyt
próżność wygonić lustro stłuc
położyć się na liściach snu

Zatrzymać się myślami zbiec
Oswoić w sobie wilki złe
w milczeniu swoją żabę jeść
i życiem nie przejmować się

Florian Konrad
4 august 2011 at 23:38

częstochowskie te rymy. głebi w tym tekście- zero.

report

Jarosław Jabrzemski
5 august 2011 at 00:09

Smacznego!

report

kama
5 august 2011 at 12:53

czyli osiągnięto zamierzony efekt artystyczny zero głębi w oprawie kiczowatych rymów i o to chodziło, jak luz to luz Smacznego? a dziękuję, dziękuję...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register