ALL WORKS Poetry (11) Prose (1)
About me

10 january 2012

poetry

Falcon911
Falcon911

W zgliszczach wiary

Dziś nie urodził się Chrystus
Nie było Trzech Króli na objuczonych wielbłądach
Żadna gwiazda nie świeciła na niebie
A szopka była jedynie mieszkaniem dla bydła

Żaden sprawiedliwy nie został nasycony
A ciemność nie ustąpiła jasności
Jedynie w tych świątyniach palą się świece
Rozpraszające mrok pośród zebranych

Nikt nie został w opustoszałych kościołach
Czarna zasłona opadła na krzyże
A resztki wiary, tlące się w człowieku
Zostały zastąpione przez zwykły gniew

Bo umarła właśnie wiara na słowa
Kto dziś nie widzi ten nie wierzy
Jedynie w tych świątyniach palą się świece
Rozpraszające mrok pośród zebranych

Ostatnie wysepki są zalewane
Przez ciemne, gęste morze zawiści
Człowiek stał się już maszyną
Która czuje mniej niż kamień

A jasne duchy o świetlistych skrzydłach
Kryją się pośród opuszczonych kościołów
Jedynie w tych świątyniach palą się świece
Rozpraszające mrok pośród zebranych 

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 january 2012 at 20:29

potwierdzam- jasne duchy kryja sie posrod opuszczonych kosciolow...

report

Swordfish Trombonist
10 january 2012 at 21:22

a bagnet przymarzł im do rąk

report

sikimora
10 january 2012 at 20:40

tytuł hałasuje strasznie

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register