Zmiana sposobu prezentacji
Jezioro
było na środku, skromnej zielonej niziny,
którego
brzegi porosły, wiecznie szumiące trzciny.
Pewnie
to był przypadek, a może działalność Słońca,
gdyż
była wśród nich też grupa- trywialnie mówiąc...
Myśląca!
To
wtedy się właśnie zdarzyło przyjęte potężną owacją,
gdy
wiekiem podeszła trzcina, zajęła się...Agitacją.
Dość-mówi-władzy
wiatru, co nas bezczelnie przygina,
szarpie
nami bezkarnie, w dowolną stronę wygina!
Mrozem
nas ściska i deszczem siecze, ale nie daje futra,
(...)
--- full text ---
