|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (178) Prose (17) Diary (177) Photography (1040) Graphics (115) Books (3)
Postcards (23) About me Friends (55) | |
są miłości które się nie narodziły
które przeszły obok niezauważone
pożądane zawsze pierwsze
które zaniemówieniem
łzą w oku
snem który nie nadszedł aż do rana
rezygnuję odchodzę nikt nie przyszedł
zaglądałam w tyle obcych twarzy
a ta jedna której list mam w ręce
ta jedna
ta jedna
ta jedna
chyba tylko mi się wydawało
Mi chyba też, ale przyjemne to wydawanie;)))) Dobrego:)))
report
gule bym Basiu zmienila na cos innego
report
ja wiem, że gula to taki kolokwializm, ale chciałam uniknąć ckliwości salonowej, gula w gardle i łzy są sprzężone ze sobą, mają odzwierciedlać silne tłumione uczucia, pomyślę nad synonimem
report
nie narzucam nic Basiu, ale jesli mnie to zatrzymalo, to znaczy ze mozna jeszcze przemyslec...wyglądane* mozesz tez poprawic jesli chcesz
report
Szel znalazłam, zastępstwo i co teraz myślisz
report
No to zamiast guli - kulą w gardle;)))
report
dzięki za podpowiedź, znalazłam coś co chyba pasuje
report
rewelacyjny efekt echa, dobry wiersz, proponuję zrezygnować z przecinków
report
dziękuję, to ciekawe skojarzenie z echem, bo ja w pierwszym momencie myślałam o zatartej płycie. Przecinki to odruch szkolny
report
kocham przecinki
report
:) serio, a ja zawsze drżałam na sprawdzianach
report
zatrzymał mnie przy porannej kawce:)).Przyznam że gula nie konweniuje z urodą reszty. Zamiast tego wersu wstawiam sobie"do przełknięcia":))- pozdrawiam :)))
report
podoba się:))
report
no dobrze poddałam się, może gula w Małopolsce brzmi bardziej poetycko (żartowałam), zamieniłam gulę na zaniemówienie, to chyba jest właściwy synonim, dziękuję za przeczytanie i konsultacje
report
bardzo do mnie przemawia ten wiersz.Podoba mi się:)
report