za oknem rozpływa się miasto
cicho wrasta w noc
długie smugi ulic bledną powoli
i znowu przestrzeń lęgnie się we mnie
rozległa jak widok z góry moria
na rozchwiane wiatrem zboża -
które kiedyś lśniły - w słońcu
co noc schodzę tamtędy
z ziem niczyich w te obiecane zamieszkaniem
niebezpiecznie daleko
gdzie dziś drażni zapach martwej ziemi i palonych traw
niedoczekanych żniw
i puste miejsce przy stole -
/świadek permanentnych wigilii/
wobec którego odprawiam codzieny rytuał nakrycia
i obmycia brudnych rąk w misie
do Twego świata piętnaście bram prowadzi, jak złota kopuła,w rogu wieczne światło się pali, otoczona murem, dokonujesz celebry pustego talerza..........:):)
report
pod wpływem Twojego prześwietlenia - zastanawiam się czy nie zmienić tytułu na ' introspekcja' ;) dzięki, że zagladniesz czasem.
report
Góra Moria potężną metaforą, myślę ,że wśród wersów znajduje uzasadnienie................zaglądam,choć nie zawsze ślad zostawiam,pozdrawiam:)
report
tak - Moria ma tu znaczenie, nawet powiedziałabym - kluczowe - choć może wydawać się, że jedynie pośrednio/ Cieszy mnie, że to dostrzegłeś gdzieś w tych wersach/ dziękuję i pozdrawiam :)
report
a gdybyś odpuścił odautorskie objaśnienie : " wyobrażam sobie "? czyli : "za oknem.." ?/// zwróć uwagę, proszę, na nadobecność zaimka zwrotnego "się" w kolejnych wersach, może coś takiego : smugi ulic splątane itd?; to " zamieszkaniem brzmi dość niezgrabnie ? /// nakrycia -obmycia, ponieważ mówisz o rytuale, zaryzykowałbym końcówkę, bardziej mistyczną: i ablucji rak nieczystych, w misie; /// to tylko moje spojrzenie z góry moria, ale łagodne, nie złość się :) hey
report
Odpuścił-a ;)) no więc tak: masz rację z tym zaimkiem zwrotnym 'się' - dwa razy to o jeden raz stanowczo za dużo/ z jak to nazwałeś 'odautorskim objaśnieniem' rozstanę się bez żalu - bo rzeczywiscie jest tu zbyteczne/ obiecane zamieszkaniem tu jest mi trudno pojsć na kompromis ;) bo wers ten ma dla mnie szczególne znaczenie wlaśnie tak jak wygląda - nawet jeśli jest to dosć niezgrabne jak mówisz ;)/ jesli chodzi o mistycyzm w końcówce - hmm..chyba wolę jednak pewną surowość formy - bo jeśli kapka mistycyzmu została gdzieś tam przemycona i to dostrzegłeś - to znaczy, że jest wyczuwalna w tej formie - a mnie pociąga jednak ta surowość formy - choć pomyśle jeszcze/ Dziękuję Wiese za celne uwagi i idę ciąć co trzeba!/ pozdrawiam ciepło i absolutnie się nie złoszczę :) hey
report
a już obawiałem się, że głaz z góry moria stoczysz na mię. ale delikatne masz dłonie :) i myśl łagodną; przymierze z góry moria lub czarny sen balroga z morii;
report
I za Twoją łagodność spostrzeżeń dziękuję Wiese :)
report
i obmycia brudnych rąk
report
w misie ;)) / Dzięki za poczytanie i pozdrawiam.
report
metafizyczne
report