20 october 2011

poetry

Arwena
Arwena

po sygnale zostaw mnie w spokoju

ok zadzwonię
a ty mi powiesz
chwilowo jestem nieosiągalny
 
twoje palce wykręcają
numery z pamięci
 
szkoda że nie do mnie
 
gubisz zasięg kiedy pojawiam się
po drugiej stronie łóżka
czuję tą odległość
potem nagle potrzebujesz ciepła
próbując dopasować klucz do wyjścia
zabierasz drzewo do lasu
rąbiesz ile się da
wyjmuję po was drzazgi z tyłka
 
to nie uczucie
sms po którym nakrywam cię bez spodni
nie czyni was parą

 
nie mam wątpliwości
łączy was jeden numer
nic więcej

poczekam na sygnał
kiedyś będziesz wolny

Konrad Redus
20 october 2011 at 21:33

w tytule dałbym "a po sygnale...", a z tekstu wyrzucił "wtedy dzwonisz", bo to i tak jest oczywiste; średniomocne, tak jakbyś nie mogła się zdecydować czy na prawdę masz pretensje, czy tylko wspominasz o tym mimochodem - raz jest tak, a raz tak, ogólnie się podoba, pzdr

report

Arwena
20 october 2011 at 21:36

no nie mogę się zdecydować ;) dzięki Konradzie, skorzystałam na ile mogłam :) to taka zabawka, pewnie zaraz rzucę ją w kąt :)

report

Wieśniak M
21 october 2011 at 09:13

łączy jeden numer, dodaj do ulubionych;))

report

Darek i Mania
21 october 2011 at 11:22

:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register