sny nie śnią się
sennym
przychodzą w otwarte powieki
nie zatrzaskując ich
nie czyniąc hałasu
przeprowadzają szepty
i dotyki
nie piszę pacierzy
chociaż ojcze nasz
poczekaj z wątpliwościami
do świtu
sny nie śnią się
sennym
przychodzą w otwarte powieki
nie zatrzaskując ich
nie czyniąc hałasu
przeprowadzają szepty
i dotyki
nie piszę pacierzy
chociaż ojcze nasz
poczekaj z wątpliwościami
do świtu
układam modlitwy na bieżąco z wycinków gazet, nie ufam pierwowzorom, czy oni byli na księżycu?:)))
report
nie wiem, ale wygląda jakby skądś spadli.. ;)
report
Ten wiersz się otwiera szerzej (głębiej?) przy każdym kolejnym czytaniu. A to wielka zaleta. Podoba mi się
report
dziękuję Pani Wando, bardzo.
report
przyjemna wieloznaczność, dużo miejsca na interpretację...
report
interesująca przestrzeń do rozmyślania...
report
ciekawe!!!
report