6 january 2012

poetry

Janusz Czerwik
Janusz Czerwik

Janusz Czerwik z cyklu "Anna Karenina- wspomnienia"- Z niepamięci

Znalazłam klucz do drzwi, których nie ma
i weszłam do pokoju, który nie istnieje,
spotkałam tam kogoś, lecz nie pamiętam imienia
wiem tylko, że ten ktoś  cudownie się śmieje.
 
W oknie, którego nie ma wisi firanka,
a księżyca blask rozświetla sufit bez sufitu
spotkałam tam dawnego kochanka,
pmiętam tylko, że był piękny jak Bóg z greckiego mitu
 
Na werandzie domu, którego nie ma
żegnałam kogoś kto wyruszał w knieje
dziś już nie ppamiętam jego imienia,
ale pamiętam, że ten ktoś cudownie się śmieje...

sikimora
6 january 2012 at 17:00

ufff:) ktoś myślał, zanim napisał i kliknął bóg, skoro z greckiego mitu knieje - nie przekonują, takie dla rymu trochu literówka - ppamiętam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register