Powracam po latach
w okularach do czytania ;
błędnik błądzi jakoby była to jego natura
tracą satyrą , wstydem i żalem?
Nie powiem , trudna to była decyzja
Wziąć usiąść oczyścić słowa i może pisać?
Powracam po latach
Myśli są nadal takie chaotycznie czyste
nie zrozumie nikt nawet na powrót ja
gdy życie tak gnało , szalało, bolało ?
Te urywki szczęścia w nieszczęściu
dawały , dają taka moc
co by nie było z dzieci duma aż ze nie tryska !
czaszka ciasna na tą miłość i pychę,
że moje one.. Są !