przytul ukołysz cichą mruczanką
opowiedz bajkę pogłaszcz za uchem
jakbym wciąż była małą dziewczynką
przytul ukołysz
niech wrócą chwilą szmerem turkusem
te dni znaczone pierwszą zabawką
po leśnej dróżce mgiełką zasnutej
przytul ukołysz
wspomnienie lalek szytych z gałganków
chowam w szkatułce jak cenny kruszec
i jeszcze miśka z zabawną plamką
przytul ukołysz
pomost utkany z najtrwalszych włókien
wytrzyma burze oprze się chandrom
poruszasz w sercu struny najczulsze
przytul ukołysz
piękny wiersz na Dzień Matki:))
report
pięknie kamyczku :)
report
ukołysana cieplutka:))
report
ładnie, przyjemnie z akcentem na miłość :)
report
czule i zgrabnie :)
report
...przytul, ukołysz...poruszasz, Kamyczku...:)
report
Nastrojowy, przyjemnie kołysze, a wręcz pachnie magią dzieciństwa :))
report
ciepło z tęsknotą:)
report
Dziękuję wszystkim za chwile spędzone z moim wierszem, za ciepłe słowa i pozytywny odbiór. To dla mnie ważne, cieszę się niezmiernie. Dobrze, że jesteście, kochani Poeci. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.
report
Cudnie Kamysiu i tak niezwykle melodyjnie:)))Aj jak ja zatęskniłam za dzieciństwem!!!!!Takim na strychu u Ciocia, ileż tam było skarbów, że ho ho:))))Dobrego Kamysiu:)))
report
Daluniu, oj było w czym przebierać. Wspomnienia, ech. Pozdrowienia trochę spóźnione, ale niezmiennie ciepłe.
report
Kamyczku ten wiersz przywołuje z kolei moje wspomnienia. Miałam też takiego misia z zabawną plamką na czole:)
report
niesie melodią :)) że też ja to przegapiłam..
report
Nie szkodzi, Jeslinko, wszystkiego nie jesteśmy w stanie zauważyć. Buziak dobranocny.
report
Buziak, żebyś się częściej pokazywała :)
report