26 september 2011

poetry

hossa
hossa

Drzwi

otwarte dla męczenników- nie biednych
(niechaj sobie z piękna gotują zupę)  

my bogacze moczymy stopy w mleku
między pierwszą a kichnięciem zegara
zaglądają  kobiety z przyszłością - tu
wszystko się może wydarzyć  za darmo:

wygładzanie depilacja bikini
zwężamy brzuchy panom aspiracje
paniom zbornie odczyniamy uroki
na abrakadabra kręcimy grzywki
indywidualnie krusząc poroża
w zadymionej loży za pół depresji
za całą można wykąpać się w pustce
i przedwczoraj zapić błękitnym płatkiem
hostessa je rozdaje za uśmiech dwa  
za grymas dorzuca garść malin jeśli
gotowy jesteś - serdecznie zapraszamy


Klub Męskie Fakty Contra Damskie Mity

hossa
26 september 2011 at 12:25

z góry przepraszam za zapaplanie trumla, ale nie mogłam się oprzeć i wkleiłam

report

Ania Ostrowska
26 september 2011 at 12:30

fajnie, że się nie oparłaś :) dla mnie płatki błekitne - raz! :))

report

hossa
26 september 2011 at 13:28

hej Ania :) a tak mnie kiedyś poniosło:) dzięki :)))

report

May
26 september 2011 at 14:14

kichnięcie zegara extra

report

hossa
26 september 2011 at 14:56

hej rey :)

report

Miladora
26 september 2011 at 17:16

To wypisz wymaluj odpowiedź na hiszpańskie "tortury" JJ. Z miejsca bym to podpięła. :))) Ale "abra kadabra" pisze się "abrakadabra". ;) Buziak, Hossia - niezmiernie mi się podoba. :)* Aha - spację dodaj przy "męczenników()- nie". ;)

report

Miladora
26 september 2011 at 17:18

http://truml.com/profiles/77822/poetry/87199 - przeczytaj, Hossia, bo chyba nie czytałaś tego. ;)))

report

hossa
27 september 2011 at 11:02

nie czytałam Mila, tego akurat nie:) dzięki :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register