25 september 2011

poetry

hossa
hossa

czego nauczyły mnie konie

przestrzeni
tuż tuż za dziesiątą górą

smaku chmury
przyprawionej piaskiem
i płaczu

kiedy umiera koń
rodzi się gwiazda
a noc ją zaprzęga

ike
25 september 2011 at 19:05

zdjąłem ze ściany mistycznego siwosza. nie będzie już spoglądał na mnie z zadumą; to taki mój prymitywny hołd, złożony pamięci twojego fonta i twoim myślom; wierzę, że font, galopując po niebieskich przestworzach, będzie zawsze blisko ciebie; tak blisko, jak chciałem być ja; tak blisko, jak mógłbym być ja, gdyby parki inaczej uprzędły nić lub gdybyś ty umiała i zechciała podpowiedzieć im cokolwiek

report

ike
25 september 2011 at 19:09

śliczne to jest, hosanno, cieszę się

report

hossa
25 september 2011 at 19:13

żeby aż śliczne to nie wiem:) dziękuję bardzo:) twój post do konia numer 2 był tak cudny, że ...lepiej nie mówić;)

report

Alutka P
25 september 2011 at 19:08

a na komentarze też można głosować;)

report

hossa
25 september 2011 at 19:14

buźka Alutka :) nie chcę głosowania, bo mam wyrzuty sumienia, kiedy nie mam czasu innym wierszom dawać tych punktów a tu jest bardzo dużo takich, które na nie zasługują :)

report

Alutka P
25 september 2011 at 19:18

hossa - z uśmiechem do konia podejdź - buź

report

Alutka P
25 september 2011 at 19:19

do owcy też

report

hossa
25 september 2011 at 19:21

trudno się nie uśmiechać, kiedy tyle zwierząt pod wierszem :) rogate, koniowate, owcowate;)

report

Alutka P
25 september 2011 at 19:35

mów do mnie kozo ;) :):) a zwierzyniec - faktycznie przedni:)

report

hossa
25 september 2011 at 19:38

dobrze KozoAlutko P:))) no mówię, że domowe zoo:))

report

hossa
25 september 2011 at 19:39

dzięki Xymo:) dobrze, że się mądry człowiek w towarzystwie pokazał:) pozdrówko Xymo:)

report

hossa
25 september 2011 at 19:43

Cieszę się Xymo, śmiech to zdrowie i to jego najczęściej mi brakuje:) Jeśli Cię rozśmieszyło to super, mnie też:))) dobrego wieczoru:)

report

hossa
25 september 2011 at 19:40

:)))) no ba:)

report

Miladora
25 september 2011 at 20:57

"kiedy umiera koń/ rodzi się gwiazda/ a noc ją zaprzęga" - to zabieram całkowicie. :***

report

ike
26 september 2011 at 00:41

to jest oczywiście parafraza; faktycznie to jest : kiedy umiera smok :(

report

Miladora
26 september 2011 at 00:46

Smoki nie umierają, Wiesek. ;) Smoki są dożywotnie. :)))

report

ike
26 september 2011 at 00:51

nie, Mi, wiem, vide- gwiazdozbiór smoka, drakonidy, to sę smoki :(

report

ike
26 september 2011 at 09:06

doprecyzuję- gwiazdy gwiazdozbioru- ze smoczych serc, drakonidy- ze smoczych łez i kropel krwi

report

hossa
26 september 2011 at 08:10

sie porobiło;)

report

. .
27 september 2011 at 14:07

piszesz ...hossa(:)) w rozpoznawalny, własny sposób, i wiesz, mam u ciebie przewaznie takie wrażenie, że ja, czytelnik zostałam zaproszona jakoś specjalnie, że bardzo chcesz sie ze mną podzielić tym, co masz najlepszego, tym, czym właśnie zostałaś obdarowana - przez wyobraźnię, spostrzegawczość, wrazliwość:) dzięki

report

hossa
27 september 2011 at 22:46

bardzo dziękuję :) ale wiesz co ja o tym sądzę;) nadal nie jestem przekonana, chociaż zostałam zarażona :)

report

Jarosław Jabrzemski
27 september 2011 at 22:53

Touche!

report

hossa
28 september 2011 at 08:18

oj, dzięki wielkie :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register