21 september 2011

poetry

hossa
hossa

ej, malutki, malutki, malutki

tobie lasy, doliny, oceany
twoje skały, nimi miotasz jak młotem

przed siebie, przed tobą ojciec, we śnie
do dna rozgarnia wodę, chłopiec

zniknął mu w niej pod rzęsą, malutki
co ty im kiedyś odpowiesz

gabrysia cabaj
21 september 2011 at 13:46

kiedyś już go czytałam - jest bardzo, bardzo...

report

hossa
21 september 2011 at 13:48

wiersz jest dumny, że został zapamiętany, cieszę się G_L_C :) bardzo dziękuję:)

report

hossa
21 september 2011 at 13:53

cieszę się Xymo :), że mi się udało trafić w Twój gust, bardzo pozdrawiam i teraz spokojnie, po takiej pochwale, mogę udać się w rejony niepoetyckie. ( do pracy apiat )

report

Miladora
21 september 2011 at 14:05

Piękna konwencja, jak pastorałka. I głęboko w nim, oj, głęboko... ;) Buziak, Hossia. :)

report

hossa
22 september 2011 at 13:21

dzięki Mila:) buziak :)

report

Arwena
21 september 2011 at 14:17

bardzo głęboko, nie mogę wyjść...

report

hossa
22 september 2011 at 13:22

było głęboko, dzięki Arwena

report

:)
21 september 2011 at 14:28

bardzo fajny

report

hossa
22 september 2011 at 13:24

miło, że zajrzałaś Monika:)

report

Ania Ostrowska
21 september 2011 at 15:02

tak, bardzo dobry

report

hossa
22 september 2011 at 13:24

dzięki Ania

report

ike
21 september 2011 at 15:11

amazonko ? oceany się mi nie podobają , są obce klasowo :( ładne ; hey

report

hossa
22 september 2011 at 13:26

wiem, powinno być morze, ale oceany większe;) dzięki wiese, hey

report

Miladora
22 september 2011 at 13:31

A ja popieram oceany, bo "lasy, doliny, morza" dość sztampowo brzmią, a oceany dają wrażenie przestrzeni i lepiej wpasowują się w rytm poza tym. ;)

report

hossa
22 september 2011 at 13:43

o właśnie Mila :)

report

dodatek111
21 september 2011 at 15:36

marnujesz się w pracy...piękny wiersz

report

hossa
22 september 2011 at 13:30

dasz mi to dużymi literkami na A4 ? przykleję na ścianie w domu :))))) bardzo dzięki dodatku:)

report

Bazyliszek
21 september 2011 at 16:13

poezja i juz:))))

report

hossa
22 september 2011 at 13:32

Jeśli tak mówi Bazyliszek- to wierzę i dziękuję bardzo:)

report

. .
21 september 2011 at 22:38

bardzo lubię ten wiersz:) tyle daje przestrzeni i światła i prztyczka w nos też daje:)))

report

hossa
22 september 2011 at 13:36

cieszę się, że można lubić jakiś mój wiersz, bardzo się cieszę:) i dzięki :)

report

Darek i Mania
21 september 2011 at 22:46

jestem zadowolony i znowu pochwalę ten wiersz ( a warto bo po zachwytach nad "piórkiem i śniegiem " nie spuszczasz z tonu -to myślę że następne pojawią się jak grzyby po deszczu )

report

Szel
21 september 2011 at 22:48

laze dzis za toba bo mi zwial Picamba:( ale warto bylo przyjsc bo wiersz ladny :))

report

hossa
22 september 2011 at 13:39

Dariusz:) no pięknie i co teraz będzie ? A podobno co dziesiąty wiersz jest wierszem:) bardzo dzięki Dariusz:)

report

hossa
22 september 2011 at 13:43

fajnie, że przylazłaś szel:) dzięki:)

report

Jarosław Jabrzemski
21 september 2011 at 22:51

Nie odpowie, bo to kapitan Nemo jest.

report

hossa
22 september 2011 at 13:41

oj, nie mogłam odpowiedzieć :( byłam poza zasięgiem. Dzięki JJ :)

report

hossa
22 september 2011 at 14:00

ale ze mnie gapa JJ, przez chwilę poczułam się kapitanem Nemo i zrobiło się bosko;) ech

report

issa
9 october 2011 at 12:52

Pamiętam ten wiersz. I zostawiam ślad łapy. Bo nadal pomna "trzynastowierszyka" Wieśniaka http://truml.com/profiles/75243/poetry/82845 i jego "teraz mu strona enta / uwiła gniazdko wśród innych wierszy / co już po cichu zdechły" i "może choć czasem ktoś wspomni o nim / że jego treść go urzekła" czasem wspominam:) Dobrego, hossa.

report

hossa
9 october 2011 at 17:08

dobrego issa, cieszę się z tego śladu:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register