|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (191) Prose (12) Diary (9) Photography (18) Books (1)
Postcards (32) About me Friends (32) | |
sen został za oknem
łapie światła latarni
w dziurawe kieszenie
łatanego płaszcza
ostatniej nocy zgubił kapelusz
po drodze przerwał zamyślenie zegara
wpadł w rytm teraz utyka
więc utknął tam
a tu pustomyślenie pożera
każdą myśl która podchodzi
jak łania do wilczej polany
z wielkim oknem
za którym sen
zamienia drzewa w latarnie
bim bam
nic a nic
tylko chyba nie śpię
wyobraziłem sobie ten wiersz przepleciony rymami - bim- bam:))
report
:D To miał być szalenie poważny tekst i gdzie mu tam do rymu, tylko łania wszystko psuje:D, jak tak będzie brykać, podstawię sarnę.;) Dziękuję Wieś, pozdrawiam ślicznie.:)
report
z przyjemnością
report
:)
report
pięknie opisana, jakby fotografię miał przed oczami:))
report