3 june 2011

prose

green
green

filiżanka

Była Niewielka. To określenie idealnie do niej pasowało.On zaś był wysokim, szczupłym mężczyzną. Mieścił ją w dłoniach. Nie parzył dobrej
kawy o poranku, ale za to, w długie wyspiarskie wieczory, odwdzięczał się pełną
aromatu herbatą z rozgrzewającym imbirem czy cierpką cytryną. Czasami
czerwienił się hibiskus w angielskiej porcelanie.

Mieszkali w małym domku na obrzeżach Bath. Skrawek ziemi za domem był azylem i
koił po ciężkim dniu. Nadszedł czas chryzantem. Jesień rozpanoszyła się na dobre.

Esencja nabierała malinowego smaku. Ukojenie rozchodziło się po zmęczonym
ciele.
Lubił te chwile. Dotykał jej, gładził każde zagłębienie nieskazitelnej materii.
Miał wrażenie, że lepi nowe życie, kiedy oddawała nagromadzone ciepło. Mrużył
oczy i widział, jak liczy piegi na jego plecach, układając policzek między
łopatkami. Zwykle pachniał trawą cytrynową i tytoniem.

Rozświetlała odosobnienie, gdy wiatr dobijał się zza okien. Słuchała z takim
wdziękiem, jakby rozumiała wszystkie niuanse ludzkich uczuć.

Był talerzykiem od kompletu. Drugą połówką odnalezioną na końcu świata.

Oddalony od niej, choćby na kilka dni, nieustannie wyobrażał sobie, jak tuli ją
do snu. Zamyka
w ramionach i daje to, czego nie dał odczuć żadnej kobiecie.

Byli

Filiżanka i on…

brakowało tylko idealnie dopasowanej Łyżeczki.

przemubik
4 june 2011 at 04:02

bardzo...romantyczne...prawie...ero tyczne

report

gabrysia cabaj
4 june 2011 at 09:28

och, ileż liryzmu w tej krótkie, pięknej prozie

report

green
4 june 2011 at 09:44

serdecznie dziękuję za komentarze i ślad widoczny dla mnie :)

report

Rafał Bardzki
4 june 2011 at 11:00

romantyczny, erotyczne jak najbardziej, ale może jeszcze ta odrobina tęsknoty. Bardzo urokliwe.

report

Ania Ostrowska
4 june 2011 at 21:55

Kurczę! A do mnie jakoś zupełnie nie trafiło :( Mimo wszystko, wydaje mi się trochę mało subtelne. Ale może dziwaczę - Ania

report

green
4 june 2011 at 22:45

Rafale dziękuję serdecznie. Dziękuję Anno, rozumiem, trafić nie musi, ale co do braku subtelności się zgodzić nie mogę, tej tu na pewno nie brakuje.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register