3 august 2011

poetry

przemubik
przemubik

pętla

Dokładnie w tym punkcie w którym stoję - nie ma odwrotu
W pokoju z czarnymi ścianami - z pętlą na szyi, jestem na krawędzi krzesła
jeszcze trzy kroki pokonać - a pętla się zaciśnie
myśli przyspieszą - pojawi się migawka i konwulsje
płacz będzie wszystkich kochanków - robię to dla was Wrogowie!
W sali samobójcy jest nawet przytulnie - gra nawet muzyka
(Coś o następnym świecie - że Niebo - Piekło)
Ściany robią się białe - co dalej?

przemubik
7 august 2011 at 08:21

dziwne - napisałem to 3 sierpnia, a dwa dni później Lepper się powiesił :(

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register