3 august 2011

poetry

przemubik
przemubik

opakowanie

Dumnie napakowany stoję opakowany, prezent zapakowany - udawanie
Branie to ma?
Teraz udaję, że coś znaczę, klnę, kraczę - i się dzieje
Szatan (wiadomo jaki jest z wierzchu) - się znów śmieje
Ja kaleka, niedołężnik, taki mały jak krawężnik
Kurczę się jeszcze bardziej i to taki taniec energii...
Werwy więcej potrzebuje - dziś udaje, konsumuje, klnę, utykam i próbuje
Opakowanie zdejmuje - tam coś kruchego, wrażliwego, dobrego (to moje ego)

An - Anna Awsiukiewicz
3 august 2011 at 08:44

Pokrzyczałeś , wywaliłeś:) Może i dobrze, to takie uwalnianie:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register