Dla nich Anna, to tylko przypadek do rozpatrzenia.
Kiedy długopisy kończą swą mowę, oni wracają do domów i zapominają o sprawie.
Siadam naprzeciwko niej i widzę jak choroba odbiera mojej małżonce godność.
Oni obmyją się w lini obrony mówiąc : nic na to nie poradzę, że jest niepełnosprawna, nie zmienie tego.
Ja tymczasem myję jej stopy i patrzę w kierunku nadciągającej wichury - znowu zaostrzenie.
wiem trochę za dużo "ja" "jej", ale na razie niech tak zostanie...
report
z trzeciego wersu wyciąłbym" ja" i "niej " bo wynika to z wersu w czwartym cytat kursywą lub cudzysłów .ostatni wers "ja" usunąłbym i zamiast "jej" dałbym - twoje a zamiast "i patrzę" napisałbym patrząc (bo jest i zapominają --i widzę ) no ale to ja bym a co autor zrobi to rzecz inna :):)
report
dużo smutku, wierz do zapamiętania:0
report
zmieniłabym wersyfikację, bo wiersz do zapamiętania
report