przemubik
ALL WORKS Poetry (236) Prose (24) Diary (28)
About me Friends (3)

23 september 2018

poetry

przemubik
przemubik

liść

 
chciałbym zmian
ale to boli
samotny jak jesienny liść
czekam na stresujący dzień
on czeka ubrany na czarno
pomacha mi na dobranoc
kopnie w twarz i zapomnę o swojej aurze
to nie twoja rzecz by mnie potępiać
i tak będzie koniec
to kwestia czasu
kości zbielją 
potem pożółkną
jak liście
mara się przyśni
jak wszelki zmysł

alt art
24 september 2018 at 10:08

co i rusz ocierając się o mantrę przesiąkającej nocy..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register