ALL WORKS Poetry (7)
About me

7 august 2011

poetry

JanP
JanP

dwuwiersz na głos i chór

ułamek

wydumałbym mu początek i przeszłość zmyślił
linearnie, ponieważ jest czas i miejsce naszego
bycia; jest? tak się mierzy rozum i sekundy
poznania z profundis. wydobywasz mnie z dnia,

zasłaniasz twarz jak wiatr mierzy odległość
oddechem. kiedy spotkam cień burzy, która zasklepia
we mnie ciemnię, mam w garści milimetr duszy,
która drąży ciemniej; i gdybym miał jeszcze raz
przepalić życie, będę pośród. jednią
 
 
 
 
jeszcze raz przepalić życie, to będę pośród. Jednią

Czy uniósłbym milimetr duszy, kochanie?
Czy zatapiając się we włosach, zapadłbym się, jak
Hiob poniewierany pryzmatem Boga?

Śnię – na jawie – odbicie kilku fotografii, czasami chciałbym cię
 mieć na slajdach i przepuszczać przez diaskop; bo świt głębiej
wchodzi, gdy odnajdujemy się poprzez cienie i niuanse świateł.

Bo nasz świat jest jak maszyna do pisania nieskończonej opowieści
o snach, trójkątach, morskich waleniach i szkwałach, tak prostych jak
rżnięcie kartek na brulion, szast prast, na cykle wiatrów.

Michał
7 august 2011 at 19:54

np. ten drgający, nieomal "mantryczny"niepokój dryfujący z frazy do frazy wiele może wnosić do próby zrozumienia siebie, a może i świata nie tylko peela? z przyjemnością przeczytałem JanieP - dobrego wieczoru;)

report

JanP
7 august 2011 at 20:27

podoba mi się sformułowanie "mantryczny niepokój", no ale to już moja tajemnica dlaczego, heh;) pozdry Michale

report

Jarosław Jabrzemski
7 august 2011 at 20:06

Tak!

report

JanP
7 august 2011 at 20:27

:)

report

Michał
7 august 2011 at 20:30

siemanko;)

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
7 august 2011 at 21:20

jeden z lepszych, jakie dziś czytałam.

report

JanP
7 august 2011 at 21:34

miło mi, dziękuję i pozdry serdeczne:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register