rzeczywistość ma ostre krawędzie
nawet po kieliszku wina
"nigdy nie rozumiałam czemu ludzie się tną"
- endorfiny - mówię naciągając rękaw
a przecież nie smakowałam nigdy stali
tylko ogień i wysokości
za dużo i za bardzo
świetnie mnie opisują
mówię sobie źle powtarzam źle źle źle
jeszcze raz
idee są wyższe niż szczyty wieżowców
spróbuj tym razem widzieć w co wierzysz
pomyśleć że kiedyś zostawiałam listy w butelce
co raz bardziej doceniam gdy autor pisze o sobie. Abstrakcje i metafory zaczynają mi wchodzić w krzyż ;) Mile łyknąłem sobie Twego słowa :)
report