29 september 2011

poetry

Sede Vacante
Sede Vacante

Nagość

Dziś zapraszam na bezkresną polanę.
Daleko od zasyfiałego świata. Ludzi zniewolonych na amen.
Dziś odrzućmy stereotypy, puste wzorce relikwie dzielone na
klasy.
Nie zabieraj portfela i zmyj makijaż. Aha. Wstęp tylko na
golasa!
 
Porozmawiajmy wreszcie wprost, bez owijania w gówniane
zasady większości.
O wojnach, krwi, polityce i religii, to trzyma narody za
mordy.
Porozmawiajmy o kulcie mamony i biedzie zbierającej żniwo za
rogiem,
gdzie ludzie nie mają fejsBoga i nie sięga twój  pilot od telewizora.
 
Pozwól sobie pokazać coś więcej niż beton dla mas.
Też chcę cię poznać na żywo. Bez tych fotek z podpisem:
Niedzielny lans.
Zapytam o twe blizny, znamiona i to, co głęboko w sercu.
Opowiesz mi o sobie coś, czego nikt inny usłyszeć nie chce.
 
Ja pokażę ci swoje tatuaże i nie pierdol mi o wyrokach,
sądach, prokuraturze.
Raczej zapytaj o tą historię, na ciele opowiedzianą igłą i
tuszem.
Nie krzyw się na mój widok, bo masz przed sobą człowieka,
który nie skrywa swej tożsamości za szmatą pełną
luskusowych metek.
Ta dziara, czy kolczyk, co kłuje w oczy, być może ma więcej
w sobie prawdziwego życia,
niż zdołasz uświadczyć spiesząc się  w naszych
wiecznie pustych, brudnych ulicach.
 
 
Więc oto zlot ludzi ciekawych i odważnych uważam za otwarty.
Tu siądźcie na trawie, ale tam najpierw spalcie wszystkie
niepotrzebne ubrania.
Dowiedzmy się więcej o świecie, może naprawimy go zaczynając
od rozmowy.
A jeśli się nie uda, to chuj z nami bracie. I chuj z tym, co
nosimy na sobie.

hossa
29 september 2011 at 13:07

o proszę a tu zupełnie inna stylizacja:)

report

hossa
29 september 2011 at 13:11

fajne zaproszenie;) szkoda tylko, że czasem trza coś zjeść i ubrać się, ech...acha, nago to się wstydzę;)

report

hossa
29 september 2011 at 13:13

podoba mi się ten tekst, dodam jeszcze i teraz wcale nie żartuję

report

gabrysia cabaj
29 september 2011 at 13:18

bardzo dobry - na takie czeka się i czyta setki innych (zwróć uwagę na 'tę historię', 'nie krzyw się', ' spalcie wszystkie niepotrzebne szmaty' - by nie było powtórki może 'materiały'?

report

laura bran
29 september 2011 at 13:25

"tę historię". i królowie bywają nadzy i nagie bywają prawdy, a to jest całkiem dobry nagi tekst. zrezygnowałabym tylko z "wstęp tylko na golasa" - wynika z tekstu i nie spali wówczas końcówki. takmisię:)

report

Leszek
29 september 2011 at 14:18

niedobrze mi się zrobiło, powinno się przed takimi wierszami ostrzegać, jak przed pornografią Używasz tanich chwytów

report

Sede Vacante
29 september 2011 at 14:29

Totalne niezrozumienie tematu "entelygencie". Nagość jako symbol braku podziałów, symbol równości, szczerości, otwarcia na duszę, a nie na pustą otoczkę. Reszta jeszcze bardziej banalna do zinterpretowania. No chyba, że się jest wstecznym.

report

Szel
29 september 2011 at 15:11

Nie krzyw na widok 'golizny', bo masz przed sobą człowieka, który nie skrywa swej tożsamości za 'szmatą' na czasie pełną luskusowych metek. Sede! te powtorzenia psuja jednak tekst...ale calosc jest wyrabista...a teraz slowo dp Leszka K..przed taka interpretacja jak twoja, powinno sie sie chronic czytelnika jak przed peerelowska cenzura:P

report

. .
29 september 2011 at 15:17

epitety osłabiają ten tekst, ma byc gniewny a staje się chwilami upstrzony jak antymieszczańska z założenia choinka, ale jednak choinka:)

report

Szel
29 september 2011 at 15:35

taaa...a pamietasz takie powiedzenie...do dzis jest prawdziwe...bulke przez bibulke a h...a cala lapa...nawet nie przez ce cha, tyczy sie wlasnie wielkopanstwa :))

report

Konrad Redus
29 september 2011 at 15:41

to przysłowie idealnie pasuje do tekstu, takie małe podsumowanie

report

Szel
29 september 2011 at 16:12

ano kazdy to robi, roznica polega jedynie na tym..czy to jest drogi buduar ,czy swojska lesna polana:)))

report

gabrysia cabaj
29 september 2011 at 15:30

epitety czynią tekst na czasie - pewna młoda dama w chwilach wkur...wienia mówi: a h..uj mu w łeb!

report

ike
29 september 2011 at 15:38

się znaczy, ortografii i fonetyki nie zna? dlatego tak mówi? g_l_c?

report

gabrysia cabaj
29 september 2011 at 15:42

:))))))))))))

report

. .
29 september 2011 at 15:39

eee, mnie przeca nie chodzi o "epitety", ale o nadmiar określeń, doprecyzowań, taki manifest się robi zaangażowany

report

ike
29 september 2011 at 15:42

nawet brudny, twardy tekst ma swoje obowiązki? w szczególności- nie lubi chwastów? a ch-u-j, zupełnie jak dupa, piszę się przez "ch" i mówi jak chleb ; hey

report

gabrysia cabaj
29 september 2011 at 15:53

a skąd mam wiedzieć, czy to nie celowa pisownia, no skąd? przecież nie wszyscy używają do malowania obrazów farby olejnej lub akwarel - niektórzy malują gó...wnem i spermą! ot, takie wyrażenie świata...

report

Konrad Redus
29 september 2011 at 15:56

chyba cała ludzkość jest wyrażeniem świata za pomocą spermy

report

gabrysia cabaj
29 september 2011 at 16:04

o to to!!!

report

ike
29 september 2011 at 16:24

ale to nie dosadność czy wulgaryzmy są tu chwastami, to raczej występujące w niektórych momentach nadsłowie; nie przeceniajcie wagi spermy, pewnie na rynku zaraz jakiś erzac się pojawi, bo właśnie namiastki i surogaty stanowią zagrożenie :)

report

Konrad Redus
29 september 2011 at 15:47

może peel za dużo przeklina, ale przynajmniej tego nie ukrywa; co dla kogo jest wolnością, swobodą, życiem? może ktoś woli tę papkę zamiast siedzieć w więzieniu, to chyba dobry moment dla peela by podsumował siebie, nagość nie ma tajemnic

report

. .
29 september 2011 at 16:15

Eeee o czym innym mowa, o przegadaniu, dopowiadaniu, bo czytelnik głupek świat - jaki - zasyfiały wzorce - jakie - puste odrzućmy co - stereotypy zasady jakie - gówniane i czyje - wiekszości porozmawiajmy - o czym - o kulcie - czego mamony test robiony na protrest sam w sobie wyrasta ze stereotypu, jest stereotypem, niczego nie poszukuje, wywrzaskuje jak na wiecu, w przekonaniu, że jesli dużo i "mocno" - to znaczy po nowemu tu nie ma żadnych poszukiwań, a energii tyle co po drugoligowym meczu, kiedy nasi przegrali

report

gabrysia cabaj
29 september 2011 at 16:22

nikt nikogo nie trzyma pod tekstem, jakaśtam - można napisać własny i czekać na odbiór:))

report

ike
29 september 2011 at 16:28

"nikt nikogo nie trzyma pod tekstem"-- Szafranowa, nie sprawiaj mi zawodu? proszę Cię

report

gabrysia cabaj
29 september 2011 at 16:36

lubię sprawiać zawód, wiese - to taka mała manifestacja wolności;)*

report

ike
29 september 2011 at 16:40

bluff! nie wierzę że tak płytko jesteś skłonna manifestować przywiązanie do wolności; to raczej blichtr? gra w pozory? :)

report

laura bran
29 september 2011 at 16:40

tekst do podczyszczenia tu i tam, ale kto wyrokuje, że ten temat jest gorszy od np. poprutych wspomnień starszej pani? każdy wiek ma swoją tematykę i swój język. i zaraz zaczną się dyskusje, jakby to miał być wzorcowy tekst do naśladownictwa albo wręcz przeciwnie, a przecież to tylko jeden z wielu wierszy tego autora. trochę luzu. czizz :)

report

ike
29 september 2011 at 16:41

albo cieńka prowokacja , g_l_c? :)

report

ike
29 september 2011 at 16:45

oj, lauro, dałem mu plusa, mówię tylko od odchwaszczaniu, nie o normach pięknościowych :) nie znam się na nich :(

report

laura bran
29 september 2011 at 16:48

i jeszcze jedno, to tekst o pozbywaniu się rekwizytorni. ignoruje fatałaszki ignoruje zbędne formy. mówi wprost i to jest zgodne z przesłaniem. chciałoby się powiedzieć, spotkajmy się :) i tyle.

report

. .
29 september 2011 at 16:28

heh, argument dość typowy - nikt nikogo.... skoro wystawiony, to zatrzymuje sie przed witryna i patrzę, ale nie musze ograniczac sie do roli gapia, prawda? W końcu choidzi o magiczny przedrostek, inter, czy jakoś tak:) co zrobił tren tekst? Podzielił, zirytował, zezłosci,ł, ale nie zastanowił, nie zachecił do zastanowienia, bo wszystko powiedział, wykrzyczał, wytaczając wulgaryzmy, żeby ewentualne watpliwości czytelnicze zamknąć w formule "bułkę przez bibułkę" lubie przekleństwa, jeśli są akordem, jako pobrzdękiwania w nadmiarze - męczą:)

report

. .
29 september 2011 at 16:28

sorry za literówki, z tutejszym edytorem nie umiemy się zaprzyjaźnić

report

. .
29 september 2011 at 16:45

Oj, Lauro, powinnam sie cieszyć, bo wyszło na moje, ale sie jakos nie ciesze, ino smucę;( Teksy dzieli - o, choćby na starsze panie i gniewne, wyzwolone młode kobiety:) skłania do etykietowania dobry wiersz - może ukłuć, kopnąć, wbić w glebę, ale nie depcze i deptania nie sankcjonuje

report

laura bran
29 september 2011 at 16:51

że co? pani tak na poważnie? jesli tak, to spieszę wyjaśnić: niczego nie dzielę, a odróżniam. nie wiem, kompletnie o jakim deptaniu mówisz. mogę poprosić o wyjaśnienie?

report

. .
29 september 2011 at 16:51

Oj, nieeee.... On własnie nie mówi wprost, ozdabia, dekoruje, co z tego że wisienki w occie, a szlaczki z masy pasztetowej?

report

. .
29 september 2011 at 16:52

o, to żeśmy sa na pani:))))

report

. .
29 september 2011 at 16:52

a nie, na ty tez żesmy sa ufff

report

. .
29 september 2011 at 16:53

no skądże, "poprute wspomnienia starszej pani" to pełne ciepła okreslenie:))))

report

laura bran
29 september 2011 at 16:55

jakaśka, daję dla kontrastu, na ten przykład :) nie generalizuję, że to dobre, a tamto złe. si?

report

laura bran
29 september 2011 at 16:55

i co z tym deptaniem?

report

. .
29 september 2011 at 16:56

kontrasty - generalizuja i dzielą:))))))

report

laura bran
29 september 2011 at 16:57

nie zgadzam się z takim wnioskiem. z niczego nie wynika.

report

laura bran
29 september 2011 at 16:57

rozmawiam z bartkiem i elą. obydwoje lubię, chociaż są różni...

report

laura bran
29 september 2011 at 16:58

jakaśka, jaśniej nie potafię :))

report

ike
29 september 2011 at 17:03

uwierzyć, że naprawdę chcieć- to móc :)

report

laura bran
29 september 2011 at 17:22

wiese, nadzieja matką głupich, jak wiesz, więc co ja mam się wygłupiać ;) jedni widzą a nie wierzą, drudzy wierzą, choć nie widzą. więc co komu po oczach :)) buź :*

report

Sede Vacante
29 september 2011 at 18:54

Wy się tu kłócicie o jakieś deptanie, o zła pisownię przekleństw, o zbytnią oczywistość, a ja wiem co chciałem przekazać i do kogo trafić miało, trafiło;) Oczywiście dziękuję za wszystkie opinie, ale z drugiej strony wielu takich niezrozumianych, krytykowanych, wytykanych znajduje wąskie grono swoich odbiorców i pisze dla nich z przyjemnością;)) Z szacunkiem do każdego, kto zabrał głos, z podziękowaniem i puentą moją: Wyszło tak, jak chciałem, żeby wyszło.

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
29 september 2011 at 19:06

nie czytałam komentarzy (brak czasu) msz jeden z Twoich lepszych :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register