Irracjonalna
ALL WORKS Poetry (3) Photography (6)
About me

Zmiana sposobu prezentacji

Erotyk

Na białej tafli mego ciała
usta Twe drążą górskie strumienie
oddycham głęboko Twym ciałem okryta
a wstyd mój we mnie mknie w zapomnienie

Oddaje pieszczot część w Twoje ręce
Twe ciało drga pod warg mych muskaniem
  -Jak nazwiesz nasze małe szaleństwo?
     - Nazwę je wielkim zakochaniem

Z pudła ze starymi smutkami

Nie będę już płakać
Obiecałam sobie.
Nie wspomnę już nigdy twego imienia.
Przepadłeś mój drogi,
tak jak kamień w wodę.
Nie będę już szlochać,
powiedziałam sobie,
że jesteś cwaniakiem
              Nie do ocalenia...

Wiesz .

Płakałam
Wiesz o tym doskonale
było ci przykro?
To niesamowite!
Poczułam to,
co czuje ktoś,
kto zawsze myślał,
że nic nie boli tak,
jak skórzany pas
na plecach dziecka.

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register