Ex mnie nie opuszcza
kaleczy zdjęcia, po urazie
ego toczy się nieustannie bokiem
po skurwiałym pagórku, dlatego
w niemiłości posadziła czerwone róże
pod oknami skradzionej mi sypialni
wiersze noszą świerszcze
listy listonosze
bociany dzieci, czarne kruki je zabierają
jak wtedy przy marmurowym stole
poemacie wyrytym na kształt serca
przytulonej przestało być zimno
nie wiem, nie chcę
nie zrozumie genetycznej przyczyny pustego przewijaka
wolę deszczowe lato
od srogiej zimy huśtanej
płaczliwymi sesjami fleszy ze wspólnych wakacji
archiwizacji bawełnianych pamiątek w zaszyfrowanej szafie
wracają niepotrzebnie, spalę albumy
zostawię tylko jedno twoje zdjęcie -
to w koszulce z "falling mockingbirds"
Następny Pana wiersz inkrustowany świetnymi pomysłami. Bardzo dobry. Zostaję wierną czytelniczką.
report
Dziękuje Pani za miłe słowa i pozdrawiam serdecznie
report
Od czasu niedawnej rozmowy z issą, zaczęłam zwracać większą uwagę na tytuły wierszy, próbując odgadnąć, co, jak i dlaczego. „Chruściele” stanowią zagadkę nie lada, bo jedyne chyba, co może łączyć je z wierszem, to znaleziona w necie informacja, że im „zazwyczaj brak wyraźnego dymorfizmu płciowego”. Nie mam pojęcia, czy to właściwy trop? Nikt inny o to nie pyta, bo dla wszystkich sprawa jest oczywista, tylko ja nie rozumiem? Może chwytam tylko powierzchnię, ale nie wydaje mi się, żeby przekaz w wierszu był jakoś szczególnie zawikłany, jednak skąd "Chruściele"? Nie wiem, może takie pytanie, tu zadane, jest w ogóle niestosowne? Ale jeśli tak, to dlaczego? Chciałabym zrozumieć :)
report
Pytanie nie jest niestosowne. Chruściel to po prostu nazwisko; Chruściele - to rodzina Państwa Chruściel, potocznie
report
Po prostu! Jak "Ostrowscy" :) Wielkie dzięki - żebyś wiedział, jak mnie to gryzło! Czuję się idiotycznie :)))
report
Niepotrzebnie Aniu, skąd mogłaś wiedzieć. Pozdrowionka
report
*zkurwiałym? - nie ma takiego słowa. jeśli to neologizm, warto wziąć w kursywę. może chodzi o *skurwionym? poza tym jest bardzo dobrze :)
report
już poprawione Kasiu
report