Mówisz, że się czepiam. A więc tę kłótnię przemilczę. Mówisz, że jestem niesprawiedliwa. A więc kolejny raz nie osądzę. Mówisz wiele rzeczy, wytykasz mi błędy. Ale co zrobisz, gdy zamilknę na zawsze.?
"Ale co zrobisz, gdy zamilknę na zawsze.?". No, ja to akurat chyba nic. Chociaż przykro mi tylko umiarkowanie. Bo chyba raczej życie, w którym miałabym katalogować/rejestrować śmierć każdego człowieka na Ziemi i w dodatku coś w związku z tym robić, byłoby co najmniej osobliwe. Obawiam się, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że nawet nie będę o tym zamilknięciu wiedzieć. Dobrego.
"Ale co zrobisz, gdy zamilknę na zawsze.?". No, ja to akurat chyba nic. Chociaż przykro mi tylko umiarkowanie. Bo chyba raczej życie, w którym miałabym katalogować/rejestrować śmierć każdego człowieka na Ziemi i w dodatku coś w związku z tym robić, byłoby co najmniej osobliwe. Obawiam się, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że nawet nie będę o tym zamilknięciu wiedzieć. Dobrego.
report