3 june 2011

poetry

Hampelmann
Hampelmann

opak

kiedy
nie rozedrze się zasłona świątyni

bez przesady
jestem wprawdzie synem
lecz człowieczeństwa mało

będę nadzwyczaj
jeśli któraś z pończoszek
westchnie
puści oczko

niesmutni
aniołowie przepiją diety
w knajpie

sfałszują protokół
zdawczo-odbiorczy

Miladora
3 june 2011 at 19:41

Jak cholerna delegacja donikąd, tak mi się nasunęło, a ja gryzę i rozgryzam i być może ktoś tam już przygotowuje protokół lub pije. ;)))

report

Hampelmann
4 june 2011 at 00:11

:) z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, Miladoro :): Dziękuję!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register