Drabble (Urodziny Babki)

Dębowy stół na stylowych nogach
trochę się podniszczył, ale nadal wygodnie
zasiadła przy nim grupka, zwana rodziną.
Tylko gdzie się pochowały uprzejmości od zawsze
obecne przy smakowaniu różnorodnych potraw?
Modlitwę przed posiłkiem zignorował wuj Lewin,
a ciotka Pistacja kpiła z wymyślnych przystawek.
Zaściankowość – skwitowała migiem elegancka Polcia,
puszczając oko do krewniaka Nowiutkiego,
nazwanego tak przez babkę, z racji młodego wieku
i upodobań do nowalijek.
Żarcie jak na weselu w remizie - ocenił młodzieniec,
gdy podano schabowego z kapustą i sięgnął szybko
po sałatkę ryżową. To teraz stało się modne –
zaznaczył z ironicznym, nieco krzywym uśmiechem.
Po chłodnym toaście nastąpiła... burza z piorunami.

alt art
27 october 2018 at 13:41

można by uchwalić poprawiny, coby godniej..

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
28 october 2018 at 19:29

Poprawiny już uchwalone, odpoczynek po burzy z piorunami może się przydać :))) Dzięki, Alciku!

report

jeśli tylko
28 october 2018 at 20:18

skrytykowali, ale nikt nie odmówił ;) tak to jest ;)

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
29 october 2018 at 15:46

Tacy już jesteśmy, niestety :( Dzięki!

report

smokjerzy
29 october 2018 at 06:22

A grzmoty też były? :))

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
29 october 2018 at 15:47

Grzmotów było sporo, ale ten najkrótszy najbardziej dał się we znaki :))) Dziękuję!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register