drabble ( Kac)

Wokół panował półmrok, dogasało ognisko. Po dłuższej chwili dostrzegłam rozrzucone piszczele i czaszkę na pieńku. Nóżki zrobiły mi się mięciuchne; zaszumiało w głowie,
być może  od wszechobecnego zapachu zielska. Z kąta przydreptała zgarbiona postać.
Nie poznajesz? – tubalny głos dotarł do moich sterczących ze strachu uszu.
I nagle ujrzałam jego porośniętą czarną sierścią głowę, z której wyglądała para przenikliwych oczu. Przewiercały na wskroś. Wiedział o mnie wszystko.
Zaświtała myśl – szaman to, diabeł czy może Bóg?  Spróbuj mała –  natychmiast poczujesz ulgę. Podał głęboką czarkę. Wypiłam duszkiem.

Na szafce obok łóżka stała psia miska – prawie pusta. Kudłaty łeb Brutusa wpychał się pod kołdrę.

smokjerzy
18 march 2018 at 22:33

Jak przystało na gatunek - zaskakujący finał! :))

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
19 march 2018 at 08:18

najbardziej zaskakujący dla peelki :) Dzięki!

report

jeśli tylko
18 march 2018 at 23:25

strach się budzić ;))

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
19 march 2018 at 08:19

zwłaszcza wobec podejrzenia jaki płyn się wychłeptało :) Miłego dzionka!

report

xyz
19 march 2018 at 10:10

trza egzorcyzmować łóżko ;D

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
19 march 2018 at 18:18

Ciii...bo usłyszą i przyślą mi specjalistę :))) Wszak średniowiecze już u nas zagościło :) Dziękuję i pozdrawiam z uśmiechem :)

report

Wieśniak M
21 march 2018 at 14:31

Warty Pac pałaca a pałac kaca:)))

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
22 march 2018 at 09:38

:))) świnto prawda :) Dzięki wielkie, wierny czytelniku :)

report

dodatek111
22 march 2018 at 10:17

I ty Brutusie zostałeś diabłem:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register