Kojarzy się cieplutko i z przeszłością daleką. Kiedy zimy były prawdziwe, nie epizodyczne, piece do ogrzewania kaflowe, a na kuchence węglowej babcia nam krówki wyczarowywała. Do dzisiaj pamiętam ich smak, babciną krzątaninę, dziadka, który siedział za stołem i z razem z wnukami oczekiwał na babuni przysmaki :))
Super wiersz:) Serdeczności:)
report
bucha ciepłem z tego zimna :)
report
ten zimowy dzień babci może być bardzo ciepły...pozdr:)))
report
Dziękuję Drogim Czytelnikom. Istotnie babcia kojarzy się z troską i ciepłem :)
report
Pięknie :)) Cieplutko mimo mrozu :))
report
Piórko - dziękuję i ciepełka życzę :)
report
Kojarzy się cieplutko i z przeszłością daleką. Kiedy zimy były prawdziwe, nie epizodyczne, piece do ogrzewania kaflowe, a na kuchence węglowej babcia nam krówki wyczarowywała. Do dzisiaj pamiętam ich smak, babciną krzątaninę, dziadka, który siedział za stołem i z razem z wnukami oczekiwał na babuni przysmaki :))
report
Dziękuję Jago za uroczy komentarz, bardzo pasuje do treści wiersza :) Pozdrawiam cieplutko!
report
babcina miłość rozgrzeje nawet w trzaskający mrozem dzień:)
report
fajne to to, sympatyczny obraz medycyny naturalnej. Z uśmiechem ( ciepłym ) pozdrawiam wszystkie babunie
report
Medycyna naturalna czyni cuda :) Dziękuję i cieplutko pozdrawiam :)
report