Babuniu

chciałabym abyś znowu
zacnego Brzechwę
poczytała mi na dobranoc
dajmy na to bajkę
o lisie Witalisie
 
rankiem
w objęciach różowej piżamy
zrobiła kakao nie z pianką
lecz z poświęceniem
 
a potem opowiadała
filmy czarno-białe
dla mnie kolorowane
najpiękniej
- wspomnieniem
 

byłem...
21 january 2012 at 09:44

Też bym chciał......

report

Wieśniak M
21 january 2012 at 09:45

Ładna wspomnieniowa notka:))jedna uwaga- babacia( w co chcę nadal wierzyć) robi kakao z miłością poświęcenie brzmi ... No wiesz:)))))

report

ike
21 january 2012 at 10:16

Wie-Ś? ile torebek tej miłości na jedno kakao przypadałoby? :)

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
21 january 2012 at 13:12

Babcia była dosyć leciwa (bywają też młode babcie), i nie tylko robiła kakao, ale musiała go "zdobyć", Takie to były czasy -:) Stąd poświęcenie...

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
21 january 2012 at 09:58

Jestem - oczywiście, każdy by chciał... Wieśniaczek - dzięki za sugestię, ale to poświęcenie ma tutaj specjalne znaczenie -:) Dziękuję i pozdrawiam :-)

report

byłem...
21 january 2012 at 10:05

A mnie to zabierała na miasto i czytała nie Brzechwę tylko różne napisy na murach.Było super;)

report

ike
21 january 2012 at 10:20

bosonóżko ? o ile wiem, to jaja poświęca się w kwietniu ? :) a taki zapis" cacao ... choix? trochę anachroniczny, trochę nowoczesny? :) wnuczce o smokach szlachetnych trzeba czytać, a nie o podstępnych lisach :) hey

report

Drwal
21 january 2012 at 10:07

moja mówiła piakrew ..ale ty psotny

report

Bogna Kurpiel
21 january 2012 at 11:04

I ja bym chciała, moja mi nie czytała, chyba bo nie pamiętam, ale za to pamiętam koszulkę nocna z ogromna ilością falban, moje marzenie uszyte przez Babcie Eleonorę. Dobrego:)))

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
21 january 2012 at 13:15

Drwal, Dal - cieszę się, że wiersz przywołał wspomnienia o babciach :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

report

lajana
21 january 2012 at 14:55

Bardzo na dziś, :-) Poruszyłaś wspomnienia, chociaż ja miałam Babcię tylko w wakacje, obrazy pamięci są więc pełne słońca i ciepła, zapachu truskawek i zupy z pierwszych kurek w lesie... Pozdrawaim, buziaki!

report

Miladora
21 january 2012 at 15:00

Ładne wspomnienie o babci, Boseńka. :) One rzeczywiście mają zdolność kolorowania dzieciństwa... Aha - nie zmieniłabyś kolejności tych wersów - "zacnego Brzechwę/ poczytała mi na dobranoc" na "poczytała mi na dobranoc/zacnego Brzechwę"? Buziaki :)

report

Ania Ostrowska
21 january 2012 at 15:14

bezpretensjonalne i ciepłe :) na "tak" :)

report

milena
21 january 2012 at 15:47

Babcia to wspomnienie zapachów i nieznanych światów, szczerze nie mogę się doczekać, kiedy ja nią zostanę (i jak to będzie ??!! ) :)))

report

ezo**
21 january 2012 at 18:59

dzięki. dziś tak dzień, że warto było powspominać...:)

report

kamyczek (Chinita)
21 january 2012 at 20:07

Piękny wiersz, bo i wspomnienia piękne. Babunia to skarb. Buziak

report

budleja
21 january 2012 at 20:10

babunia prawdziwy skarb:))

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
21 january 2012 at 22:32

lajana, Ania, milena, ezo, Chinita, budleja - dziękuję bardzo za miłe komentarze :-) Miła Dorka - dzięki za kometarz i sugestię :-) Pomyślę... Pozdrawiam serdecznie wszystkie Panie :-)

report

Magdala
22 january 2012 at 16:23

przepiękne. brawo, Bosa!

report

Teresa Tomys
11 february 2012 at 13:38

Bardzo - jestem na tak. Moja mama nigdy nie przeczytała mi żadnej bajki... ale pięknie opowiadała o tym, jak jako 11 letnie dziecko musiała pójść "na służbę" Zgroza! Jeszcze dziś cisną mi się łzy do oczu i gorzkie słowa w stronę dziadka. Miłego dnia

report

Hania
3 september 2013 at 09:54

pięknie bosonóżko:)

report

supełek.z.mgnień
3 september 2013 at 11:59

Ciepło...

report

Wieśniak M
21 january 2015 at 07:42

Jeszcze raz jestem u Twojej babci. :) - dziękuję bosonóżko :))

report

Damian Paradoks
21 january 2015 at 10:18

u mnie była herbata z mleczkiem na śniadanie. Była też figurka Jezusa z drzewa wycięta przez górala z Bukowiny. Teraz u mnie stoi na półce. A lis Witalis tak poruszył się na półce w komórce że aż kłęby kurzu wdarły się do pokoju. Czule i z uśmiechem napisałaś :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register