|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (165) Prose (9) Diary (6)
Postcards (2) Handmade (1) About me Friends (88) Collections (1) | |
mama mówiła że tata musiał lecz one czekały
na to hałaśliwe święto bo tylko wtedy już od świtu
dęły błyszczące trąby dudniły bębny i wiatr
przetrzepywał flagi a od bibułkowych kwiatów
w pstrych kolorach migotało w oczach
krótkie nóżki po długim marszu stawały się coraz
krótsze ale chwilę potem z pozycji na barana
widać było przeróżne głowy co wiązało się z odkryciem
że nie na każdej są włosy
najbardziej zadziwiały głowy panów
powkładanych za lady zwane trybunami
gdyż to w ich kierunku krzyczało się i powiewało
czym popadnie
prawdziwą frajdą był jednak finał - zejście z ramion
tatusia po cukrową watę albo balonik który często
umykał w majowe błękity
/z cyklu – w oczach dzieci/
bardzo, bardzo - obrazowe
report
Witaj na święcie bosonoga:))), Dziękuję za podpięcie :)
report
Dzięki!!!
report